Szczupak krótkowidz

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Wydawałoby się, że złowienie szczupaka nie powinno stanowić większego problemu, znając żarłoczność i błyskawiczny atak na wszystko co porusza się w jego zasięgu. Niestety te czasy już minęły, populacja maleje z roku na rok i wcale nie jest łatwą zdobyczą.

Strzałkowaty kształt, wydłużona głowa, wielki ogon i umieszczone z tyłu płetwy, grzbietowa i odbytowa pozwalają mu niczym torpeda na atak. Szczupak ma najbardziej rozwinięte dwa zmysły, linię boczną i wzrok, chociaż jest ... krótkowzroczny. Można więc stwierdzić, że szybciej, lecz mniej wyraźnie dostrzeże zdobycz  napływającą z boku lub od tyłu. Ma wtedy czas, aby skorygować swoje położenie i dzięki wspomnianym - potężnym ogonie i płetwom odpalić pocisk w kierunku ofiary. Drugi zmysł to linia boczna, czyli receptory przebiegające przez głowę i wzdłuż całego ciała. Receptory te, to jakby narząd zdalnego postrzegania, dostarczają informacji o przeszkodach i poruszających się obiektach. Zastępują wzrok w mętnej wodzie lub w ciemnościach. Zasięg działania tego zmysłu nie jest zbyt duży, sięga od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. Dlatego uważam, że linia boczna odgrywa ważną, o ile nie ważniejszą rolę niżeli jego wzrok. Przykładem mogą tu być złowione przeze mnie (zapewne i przez Was) jesienne szczupaki w całkowitej ciemności, bo nie wierzę, aby kierował się wtedy wzrokiem. Zmysł ten jest jednak niedoskonały (dla szczupaka) - podpowiada, że wpierw trzeba coś co się rusza atakować, a dopiero potem ocenić czy jest to do strawienia i to jest jego zgubą o czym doskonale wiedzą spinningiści i łowiący metodą na żywca.

Zmysł węchu nie jest atutem szczupłego jak np. u węgorza czy suma. Natomiast uzębienie ma wręcz imponujące, podobno posiada ok. 700! zębów. Największe w dolnej szczęce, kły służą do przytrzymania zdobyczy, pozostałe uzębienie skierowane jest końcami do przełyku, przy czym mogą one chować się w otoczce pokrywającej kości szczęki. I właśnie przez to ofiara jest łatwo połykana, a odwrót nieszczęsnej płoci czy okonka niemożliwy dzięki właśnie setkom igiełkowych „ząbków” wysuwających się z owej otoczki. Natura tak to „zorganizowała”, że w miejsce utraconych „ząbków” wyrastają nowe. Czasami można zauważyć na szczęce złowionego okazu zęby stare, mocno osadzone i te młode jeszcze "chwiejne”.

Szczupaki żerują w zasadzie cały rok z różną intensywnością. Jak zdążyłem zauważyć ich aktywność wzmaga się po rozrodzie oraz jesienią. Nie są wybredne, oprócz ryb nie pogardzą żabami, myszami czy nawet pisklętami ptactwa wodnego, nie oszczędzą też swoich pobratymców. Generalnie do jego menu zaliczyć należy płocie, okonie, ukleje, jelce, kiełbie, krąpie – w zależności od zbiornika. W całej tej ich żarłoczności przodują szczupacze samice. Jest jeszcze kwestia sporna na temat stosowania stalowych (wolframowych) przyponów i kotwiczek. Chodzi o to czy w przypadku zerwania zestawu taki szczupak ma szansę na przeżycie. W mojej wieloletniej praktyce wędkarskiej nie zdarzyło się złowić ryby z haczykiem (kotwiczką) głęboko tkwiącymi w przewodzie pokarmowym. Prawdopodobnie są one rozłożone na skutek działania soków trawiennych, gdzie głównym składnikiem jest kwas solny. A być może takie ryby bezpowrotnie giną na dnie akwenu ?????? Skłaniał bym się do pierwszej wersji popartej zresztą  holenderskim doświadczeniem.

„Otóż wpuszczono do jeziorka kilkadziesiąt szczupaków z połkniętą przynętą z haczykiem i przyponem stalowym i tyleż samo zdrowych ryb. Po 10 miesiącach odłowiono i jedne i drugie i nie zauważono różnic ich masy i wielkości. U większości (nie u wszystkich) szczupaków wpuszczonych z przynętą we wnętrznościach nie stwierdzono śladu ani haczyków ani przyponów”.

 P.S.

Niektóre fragmenty tekstu (uzębienie/doświadczenie) zaczerpnięte z artykułu „Szczupak fakir”.

Ryciny przedstawiają fazy rozwojowe szczupaka.

 

              

   

 


                               

                                                                                         "Ząbki" szczupaka                                                                                                                                Masywny ogon