czwartek, 01 wrzesień 2016 15:12 In Moje Wędkowanie

W ostatnią środę sierpnia, z wędkarskiego obowiązku wybrałem się na połów pstrąga. Oczywiście miejscem zmagań był górski odcinek Brdy w Borach Tucholskich.

sobota, 27 czerwiec 2015 06:12 In Moje Wędkowanie

Postanowiliśmy z Robertem wykorzystać dzień wolny w środku tygodnia, na wypad na rybki. Kolega wybrał jeziorko niedaleko Bydgoszczy, położone w niedużej kotlinie o urozmaiconej linii brzegowej i zróżnicowanej głębokości.

poniedziałek, 21 kwiecień 2014 00:30 In Moje Wędkowanie

Jest to taki mały wywiad jakiego udzieliłem - lata temu - uczniom jednej z bydgoskich szkół. Ich zadaniem było przeprowadzenie rozmowy na temat : „W jaki sposób rodzice spędzają czas wolny”
Przystałem na tę propozycję z góry zakładając, że oczywiście będzie o wędkowaniu. Oto wybrane fragmenty tej rozmowy:

środa, 01 styczeń 2014 07:58 In Moje Wędkowanie

Poniższa opowieść jest relacją - wspomnieniem  jednej z wielu wypraw na pstrąga z czasów kiedy zaczynałem „pstrągowanie”. Wtedy moim nauczycielem był - a może jest do dzisiaj? - kolega Jurek –  http://esoxfish.jimdo.com/. Opisuję to dokładnie bo pamiętam ten dzień, takich wrażeń się nie zapomina.

czwartek, 19 grudzień 2013 09:08 In Moje Wędkowanie

Jest to wspomnienie z wiosennej eskapady na pstrąga. Ostatnia sobota marca, trzeci wyjazd w tym miesiącu na kropka. Lekko zniechęcony dwoma poprzednimi wyprawami, bez emocji przygotowuję się do wyjazdu. Rzut oka na zawartość plecaka, wieczorny telefon do kolegi, jesteśmy umówieni więc spokojnie mogę iść spać.

środa, 18 grudzień 2013 15:33 In Moje Wędkowanie

Ostatni weekend nie przyniósł rewelacji w połowie szczupaków. Postanowiliśmy z kolegą spróbować kolejny raz powędkować w ten świąteczny dzień, w końcu to święto narodowe więc może i „zębate” z tej okazji będą lepiej zagryzać.

środa, 11 grudzień 2013 06:14 In Moje Wędkowanie

Wędkarstwo morskie stało się właściwie normalnością. Dzisiaj wystarczy jeden telefon i już za dwa, trzy dni możemy stanąć na pokładzie wymarzonego kutra, gotowi do złowienia rekordowego okazu morskiej ryby. Jeszcze kilkanaście lat temu, dla nas (a, przynajmniej dla mnie) lądowych łowców było to marzeniem nie do spełnienia. Wówczas, dzisiejsze jednostki służyły wyłącznie do połowów sieciowych, a wędkarstwo morskie było daleko za naszymi granicami.