Wędkarstwo podlodowe

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Łowienie pod lodem jest niebezpieczne, wymaga szczególnej ostrożności i rozwagi. Należy unikać tzw. oparzelisk, czyli miejsc gdzie ze względu na cieplejszą wodę lód jest dużo cieńszy. Miejsca te można rozpoznać po ciemniejszej barwie lodu i braku śniegu w tym miejscu. Zasadą jest, że na takie wędkowanie nie powinniśmy wybierać się sami.

Stosujemy ciepłe obuwie i odzież, najlepiej coś z polaru lub gore-texu, lekkie, nie krępujące ruchów,  do tego rękawice i oczywiście czapka. Luksusem już będzie kombinezon wypornościowy. Łowienie można rozpocząć gdy grubość lodu osiągnie 10 cm (moim zdaniem), są tacy którym wystarczy tafla o grubości 5 cm. Osobiście bym się na taką ”wycieczkę ” nie skusił – no ewentualnie w jakiejś spokojnej zatoczce. Jak już wspomniałem bezpieczeństwo przede wszystkim. Tak więc na wyposażeniu powinniśmy mieć kolce/raki na buty, 25-30 metrów mocnego „sznura ratunkowego” zakończonego ciężarkiem (potrzebny do wyrzutu, w razie potrzeby), kolce asekuracyjne zamocowane na końcach linki (coś w rodzaju krótkiej skakanki). Wbijając je w lód ułatwią nam wydostanie się z przerębla, czego oczywiście nikomu nie życzę. Nie obejdzie się też bez pierzchni czy świdra. 

    

Używam pierzchni, gdyż służy mi jednocześnie do badania wytrzymałości lodu poprzez uderzenia w taflę, zanim zrobię kolejny krok. Zapewniam, że wykucie przerębla tym narzędziem to niezła rozgrzewka, a mróz nie będzie nam wówczas straszny. Korzystając z pierzchni należy zamocować do niej trok i założyć na nadgarstek, aby się nie wyśliznęła.  

Sprzęt zabezpieczający można nabyć w sklepach wędkarskich, a jeśli ktoś lubi majsterkować, z nutą wyobraźni może wykonać samemu.

Jak przy każdym łowieniu, niezbędna jest wędka. Długość w granicach 40 do 60 cm. Minimalna długość wg. RAPR to 30 cm. Jeśli łowimy na spławik bądź mormyszkę będzie to wędka krótsza, do połowu na błystki dłuższa, nawet 65 cm. 

        

Do kompletu musimy dodać jeszcze mały kołowrotek, żyłka do połowów podlodowych, kiwoki, delikatne spławiczki, haczyki i przynęty/zanęty.

 

Kiwoki – cienki stalowy i nierdzewny drut, podobnie pasek sprężystej blaszki, elastyczna sprężynka o średnicy 2-3 mm, guma modelarska etc.

                                                                     

Haczyki – raczej miniaturowe, ochotkowe w numeracji od 16-20

                            

Żyłka – wystarczy szpula 25 m o średnicy 0,10- 0,12 do 0,14 jeśli łowimy na błystkę

                                      

Spławik - wyporność dobieramy do warunków łowienia, przy małych głębokościach montujemy go na żyłce na stałe, przy większych powinien swobodnie przesuwać się na żyłce, dlatego oczko powinno być nico większe. Przy dużych głębokościach używamy stoperów, najlepsze będą gumowe, z różnego rodzaju włóczek czy nici się nie nadają bo szybko zamarzają.

              

Obciążenie – najlepiej delikatne śruciny

Przynęty – podobnie jak w sezonie, a więc jeśli trafimy na intensywne brania próbujemy na pęczak, pszenicę, ochotka, białe/czerwone robaki. Żywe przynęty podczas mrozu najlepiej przechowywać w ciepłym miejscu np. w pudełku dodatkowo otulonym styropianem lub po prostu w kieszeni ubrania.

Przynęty sztuczne – błystki podlodowe o różnych kształtach, można spróbować na małe przynęty gumowe tzw. „paprochy”. Skuteczna może okazać się mormyszka, a jeśli wzbogacimy ją dodatkowo o kilka ochotek – brania zapewnione.

     

Zanęty – nęcimy czymś co nie zamarza, może to być bułka tarta, kruszone krakersy, płatki owsiane z dodatkiem ochotki, larwy kornika (wystarczy zerwać korę z obumarłego, wyschniętego drzewa), warto też dodać suszoną krew. Oczywiście nęcimy z umiarem, np. małą „bombkę” wielkości ping-ponga co pół godziny.

  

I na koniec trochę informacji urzędowych.

  • Na przynęty sztuczne łowimy na jedną wędkę, na naturalne - od 2011 roku dozwolony jest połów na dwie wędki w tym na mormyszkę.
  • Średnica otworów w lodzie nie powinna przekroczyć 20 cm, a odległość między nimi nie mniej jak 1 metr.
  • Podczas wędkowania odległość między wędkującymi winna wynosić co najmniej 10 metrów.
  • Nie wolno łowić w nocy, nie wolno stosować jako przynęty żywych i martwych ryb.
  • Złowione ryby przeznaczone do zabrania uśmiercamy bezpośrednio po złowieniu.

 

Przekazując powyższe życzę grubego lodu i taaaaakiej ryby.

 

Czytany 7535 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 04 grudzień 2014 21:03
wtorek, 18 listopad 2014 07:38 Napisał  In Moje Wędkowanie Tags
Zaloguj się, by skomentować