środa, 01 styczeń 2014 12:29 In Moje Wędkowanie

W dobie dzisiejszej techniki, specjalistycznych sklepów i półek uginających się od różnorodnych towarów m.in. wędkarskich, proponuję kilka starych przepisów na przynęty. Wędkarze tej młodszej generacji, nie wiedzą - dawniej nie było w sklepach zanęt, przynęt, kulek proteinowych nie wspomnę o przynętach naturalnych jak żywiec czy różnego rodzaju „robali”. Dzisiaj do wyboru, do koloru – rodzime dżdżownice, kalifornijskie, robaczki białe, kolorowe, pinki etc. Podobnie jest z zanętami. Dlatego „wygrzebałem” kilka przepisów z moich zapisków, może ktoś skorzysta bądź powspomina jak  kiedyś się „kucharzyło”.

środa, 01 styczeń 2014 00:30 In Moje Wędkowanie

Ileż to razy po przyjeździe na łowisko, rozpakowaniu majdanu okazało się, że nasze białe robale to już nie larwy tylko poczwarki. I co, nawrót do domu, do sklepu? Otóż nie, możemy łowić i na takie.