Poczwarka - dobra przynęta na płoć

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Ileż to razy po przyjeździe na łowisko, rozpakowaniu majdanu okazało się, że nasze białe robale to już nie larwy tylko poczwarki. I co, nawrót do domu, do sklepu? Otóż nie, możemy łowić i na takie.

Nadają się zwłaszcza na jeziorowe płocie w sezonie letnim. Ze względu na delikatność są przynętą nietrwałą – sztywna skorupa utrudnia wbicie haczyka. Można temu zaradzić stosując haczyki bardzo cienkie (druciaki) lub jakie stosują zawodnicy na zawodach, a jeśli ich nie mamy …

Możemy wziąć zwykły haczyk np. nr 17-20 i szczypcami zgnieść zadzior (rys.2), który to utrudnia założenie kruchej przynęty. Podczas brań musimy być skoncentrowani, gdyż ryba w porę nie zacięta zrywa delikatną przynętę. Dlatego należy maksymalnie skrócić czas między braniem, a zacięciem i najlepsze będzie tu wędzisko ze sztywną i zarazem miękką szczytówką. Żyłka, przy założeniu, że będą brały płocie w granicach 0,10-0,12, delikatny spławik, trochę zanęty, do której obowiązkowo dodać należy 10-15 % poczwarek. Wybieramy poczwarki żółte, żółto-brązowe i lekko brązowe (rys.1b). Ciemnobrązowe (rys. 1a) już się nie nadają, mają twardy kokon. Co jakiś czas lub po nieudanym zacięciu sprawdzamy zawartość naszego haczyka, nieraz brania są tak delikatne i ich nie dostrzegamy. Naderwaną czy zduszoną przynętę wymieniamy.

 

                                                                         

Czytany 7462 razy Ostatnio zmieniany piątek, 17 październik 2014 19:25
środa, 01 styczeń 2014 00:30 Napisał  In Moje Wędkowanie Tags

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować